Konstytucja, Europejska Konwencja Praw Człowieka, prawa człowieka, prawo konstytucyjne

Tematyka: Konstytucja, Europejska Konwencja Praw Człowieka, prawo konstytucyjne i prawa człowieka wobec aktualnych wydarzeń

czwartek, 8 grudnia 2011

Co ma UE, a czego brakuje Konwencji? Czyli o statusie orzeczeń ETPCz


Status orzeczeń Trybunału w Polsce jest kluczowym zagadnieniem dla konstytucyjnego systemu źródeł prawa. To sygnalizowane już zagadnienie teoretycznoprawne ze względu na natłok spraw bieżących mogło się pojawić dopiero teraz. Ze względu na uchwycenie wyłącznie wycinka problematyki na końcu post'u zamieściłem linki do dalszej/wstępnej lektury. 

Jak uregulować status wyroków ETPCz?
Niestety żadne z rozwiązań, które zostaną wypracowane nie będzie dobre. Wiążący charakter wyroku wyłącznie w danej jednostkowej sprawie będzie niesatysfakcjonujący z perspektywy rozwoju systemu i promieniowania orzecznictwa. Z drugiej strony brak horyzontalnego oddziaływania orzecznictwa wiąże się z koniecznością wydawania tysięcy tożsamych wyroków wobec spraw z różnych Państw Członkowskich. Możemy wówczas zapomnieć o szczególnej roli ETPCz (a tę mamy zagwarantowaną przynajmniej na poziomie unijnym – wraz z tym modelem ratyfikacji Protokołu nr 14 do Konwencji, który (skracając) przyzna ETPCz weryfikację konwencyjnej działalności Trybunału w Luksemburgu).            

Stanowisko, w którym wszystkie organy władzy publicznej byłyby związane wyrokami ETPCz w sprawach dotyczących innych krajów, prowadzi do bardzo dużej konfuzji. Oznaczałoby to, iż w przypadku kontroli zgodności krajowego prawodawstwa z Konwencją, jej rezultaty byłyby wiążące również i w innych krajach zgodnie ze schematem: 
ustawodawstwo w jednym Państwie –(a)- Konwencja –(co wiąże)- ustawodawstwo w pozostałych Państwach-Stronach Konwencji 
Jest to jednak niewykonalne. Sama Konwencja - jako element wiążący poszczególne kraje - jest zbyt słabym elementem wspólnym by wykładnia Konwencji w danej sprawie mogła być rzeczywiście i rzetelnie zastosowana we wszystkich pozostałych krajach. 

Tanim (ale obrazowym) porównaniem jest problematyka in vitro. Jeżeli w wyroku przeciwko Wielkiej Brytanii oceniona zostałaby zgodność konkretnych norm prawnych z Konwencją, to w jaki sposób można  wykonać ten wyrok w kraju, który nie ma żadnych regulacji w tym zakresie. Tak samo w jaki sposób egzekwować orzeczenia w sprawach o naruszenie zakazu tortur, gdy w części Państw-Stron Konwencji – w zakresie jurysdykcji jej oddziaływania – funkcjonowały tajne ośrodki śledcze ze swoimi „technikami wzmocnionych przesłuchań”. Można wymagać od krajów będących na różnych etapach rozwoju zachowania identycznego standardu, ale to nie oznacza, że identyczne środki – przy tak różnym rozwoju i uwarunkowaniu historyczno-legislacyjno-społecznym będą odpowiednie. 

środa, 7 grudnia 2011

Trybunał-dla-każdego 2.0? Czy skargi do ETPCz nie będą wymagały obsługi prawnej?

                                                                                             Źródło: http://bit.ly/slmyY4
Krok po kroku można sprawdzić dopuszczalność skargi. Ale uwaga! Tylko w  j. angielskim i francuskim



W zeszłym tygodniu Trybunał uruchomił nowy instrument dla skarżących: Online admissibility checklist. Za pomocą kilku kroków można wstępnie zweryfikować dopuszczalność skargi. 

Korzystając z tej checklist'y, natrafiamy od razu na zbiór statystyk. Jeżeli jeszcze nie odstraszyło to od składania skargi, to należy teraz odszukać na samym dole ekranu ikonkę NEXT i rozpocząć wypełnianie formularza. 

Mankament nr 1: język
Wnieść skargę można w j.polskim, ale jej dostępność można sprawdzić wyłącznie w językach angielskim i francuskim. To nie ma szans powodzenia. Jeżeli brak znajomości jednego z tych języków stanowi barierę dla potencjalnego skarżącego, to czy nie łatwiej po prostu wysłać skargę zamiast martwić się o tłumaczenie?

Mankament nr 2: problem spraw z pogranicza 
Każdy test, ułożony według określonego klucza, jest w stanie wyłącznie wyłapać najbardziej pasujące sprawy. Na przykład aplikacja nie obejmuje spraw, w których na Państwie ciąży pozytywny obowiązek zapobiegnięcia naruszeniu.


wtorek, 6 grudnia 2011

To koniec przewlekłości samego Trybunału?

Z dwunastu wydanych dziś orzeczeń, Trybunał chciał zapewne najwięcej uwagi skierować na sprawę Taraburca p-ko Mołdawii. O ile pozostałym dziesięciu sprawom poświęcony został wspólny, dość lakoniczny komunikat prasowy, o tyle komunikaty do spraw Taraburca p-ko Mołdawii oraz De Donder i De Clippel p-ko Belgii opublikowane zostały osobno.

                                                                                                      VargaA / http://bit.ly/vaz0nK   
Nawet udział w zamieszkach nie uzasadnia naruszenia zakazu tortur, a co dopiero udział w protestach przeciwko rzekomym fałszerstwom wyborczym.


Uwzględniając polską perspektywę, stan faktyczny i prawny "sprawy mołdawskiej" nie może budzić większego zainteresowania. Udział w wiecu politycznym, nawet takim który nawet przekształca się w zamieszki, nie uzasadnia naruszenia zakazu tortur z art. 3 EKPCz. Próba podstawienia w miejsce indywidualnej, zbiorowej odpowiedzialności, jest nie do pogodzenia z państwem prawa. Naruszenie zakazu tortur prócz doraźnej represji, służyło wyraźnie próbie zastraszenia i wygłuszenia procesów demokratycznych. Protesty wybuchły dzień po wyborach powszechnych w związku z doniesieniami o fałszerstwach wyborczych. 

Trzy razy szybciej
Tym, co zwraca uwagę, jest szybkość wydania wyroku. Trybunał potrzebował niecałych 2 lat na rozstrzygnięcie skargi. A ponieważ w belgijskiej sprawie ETPCz potrzebował "standardowego" okresu, tj. 5,5 roku, to Taraburca p-ko Mołdawii jest pod tym względem wyjątkowa. 

Wyraźnie widać chęć Trybunału do aktywnego reagowania w sprawach, które odzwierciedlają nie tyle problem systemowy, a zagrożenie wartości leżących u podstaw systemu Rady Europy i EKPCz.  

Ze spraw p-ko Polsce
Taką charakterystyczną sprawą dla Polski był wyrok ws. Bączkowski i inni p-ko Polsce (skarga nr 1543/06). Skarga wniesiona 16 grudnia 2005 r., została rozstrzygnięta 3 maja 2007 r., tj. po półtorej roku. 

Co dalej?
Problemem systemowym ETPCz  jest przewlekłość postępowań przed samym Trybunałem. Faktyczne faworyzowanie niektórych spraw, pozostaje jedynym instrumentem skutecznego oddziaływania na problemy systemowe poszczególnych krajów. Do momentu rozładowania referatów poszczególnych sędziów, ta metoda mniejszego zła, wydaje się być jedynym lekarstwem. 

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Świetny biuletyn o sprawach strasburskich z Europy Wschodniej

Biuletyn EHRAC ukazuje się w półrocznych odstępach. Wszystkie numery są dostępne pod: http://bit.ly/rTXCrY

Chciałbym zwrócić uwagę na polecony mi biuletyn EHRAC (European Human Rights Advocacy Center). Periodyk ukazuje się dwa razy w roku pod egidą London Metropolitan University. Punkt ciężkości został położony na sprawach ETPCz, które mają bezpośrednie znaczenie dla obszaru byłego ZSSR, ze szczególnym uwzględnieniem Rosji, Azerbejdżanu i Gruzji.

Dziwnym trafem dużo spraw z tego obszaru wychwytuje również kwestie kluczowe dla polskiego systemu prawnego. Dlatego polecam!: http://bit.ly/rTXCrY

niedziela, 4 grudnia 2011

Modlitwa w szkole? Kazus Muzułmanina w Berlinie

W środę zapadł bardzo ciekawy wyrok Federalnego Naczelnego Sądu Administracyjnego (Bundesverwaltungsgericht) w sprawie Gimnazjalisty Yunusa M., który upomniał się o możliwość modlenia się w czasie zajęć szkolnych. Sąd w Lipsku był trzecią instancją w sprawie, która prawomocnie zakończyła postępowanie. Sprawa może mieć jednak zupełnie inny finał.

                                                                                         winnond / http://bit.ly/stlaCV  
Konflikt rozgorzał  na tle odmawiania modlitwy w czasie pobytu w szkole, co nie zawsze mogło współgrać z planem zajęć. 

sobota, 3 grudnia 2011

Kara śmierci a nasze członkostwo w Unii Europejskiej


Pomysłodawca projektu:
„Nie ma przepisu UE, który zabrania stosowania kary śmierci. A to, że tamtejsze elity są przeciw, dlaczego my się mamy tym kierować?”



Komentarz: Jest wprost przeciwnie.

prof. Monika Płatek: 
„Obecność w UE nie zabrania wprowadzenia kary śmierci. Takie rozwiązanie kosztowałoby nas obecność w Radzie Europy.”

Komentarz: Tak, tylko że utrata członkostwa w Radzie Europy mogłaby nas kosztować członkostwo w Unii Europejskiej.

Dlaczego? Poniższa analiza prawna przyniesie odpowiednie informacje. 

piątek, 2 grudnia 2011

Krzyż w Sejmie: Konwencyjny przegląd prasy

To chyba przedsmak tego, co nas już niedługo czeka. Nie tylko krajowe prawo konstytucyjne będzie ważne, lecz i Konwencja w kontekście wyroków ws. Lautsi p-ko Włochom się pojawi. Dlatego polecam tekst prof. Winczorka w serwisie Rzeczpospolitej: bit.ly/sTFI29