Konstytucja, Europejska Konwencja Praw Człowieka, prawa człowieka, prawo konstytucyjne

Tematyka: Konstytucja, Europejska Konwencja Praw Człowieka, prawo konstytucyjne i prawa człowieka wobec aktualnych wydarzeń

piątek, 16 grudnia 2011

Parlament Europejski prawnoczłowieczym 'hamulcowym' umowy UE-USA?

Jeszcze we wtorek PAP informował w depeszy o przyjęciu przez ministrów spraw wewnętrznych UE wynegocjowanej przez KE treści umowy z USA o przekazywaniu danych pasażerów lotniczych.

Dalszą procedurę PAP skwitował: 
Teraz umowę musi zaaprobować Parlament Europejski. 
Okazuje się, iż to co PAP formułuje jako pewnik, może się nie sprawdzić.


Czy po odrzuceniu w 2010 r. umowy 'SWIFT' między UE a USA i tym razem PE okaże się "hamulcowym"? 

wtorek, 13 grudnia 2011

Sprawa Grzegorza Przemyka przed ETPCz, czyli stan wojenny a EKPCz

Trybunał w Strasburgu ogłosił niedawno decyzję o zakomunikowaniu polskiemu rządowi sprawy Przemyk p-ko Polsce. Tym samym toczące się od 1983 roku postępowanie karne w sprawie śmierci Grzegorza Przemyka znalazło swój finał w Strasburgu. Wyrok za kilka lat, a już teraz analiza sprawy.      

Sprawa Przemyk p-ko Polsce (skarga nr 22426/11) została zainicjowana skargą wniesioną w marcu 2010 r. przez Leopolda Przemyka, ojca Grzegorza Przemyka. Postępowanie karne przeciwko Ireneuszowi K., milicjantowi oskarżonemu w 1983 r. o "wzięcie udziału w pobiciu Grzegorza P., które doprowadziło do powstania u pokrzywdzonego ciężkich obrażeń ciała »skutkujące jego zgonem«", będzie rozpatrzone pod kątem pozytywnych obowiązków Państwa-Strony Konwencji do ochrony życia (art. 2 EKPCz).

Postać Grzegorza Przemyka stała się jedną z tragicznych ikon stanu wojennego
Przebieg sprawy
Referowanie wszystkich orzeczeń wydanych w sprawie mija się z ideą blogu - w tym zakresie odsyłam do postanowienia SN z 2010 r., które skrupulatnie relacjonuje przebieg postępowania, a które umieszczam na końcu post'u.

Dla uzyskania obrazu sprawy istotne są dwa momenty:
  I. 1984 r., gdy Irenuesz K. został uniewinniony od zarzucanego mu czynu. 
 II. 1989 r., gdy mimo wznowienia postępowania i dwunastu orzeczeń na przełomie 21 lat, sprawa została umorzona ze względu na uznanie, iż doszło do przedawnienia czynu, co Sąd Najwyższy w 2010 r. podsumował: 

Pozostaje na koniec tylko wyrazić ubolewanie, że przez okres prawie 20 lat, (licząc od daty wniesienia "nowego" aktu oskarżenia) w wolnej Polsce, wymiar sprawiedliwości nie zdołał prawomocnie rozstrzygnąć o merytorycznej zasadności postawionego oskarżonemu zarzutu. Było to następstwem wielu przyczyn, ale przede wszystkim był to skutek owych działań, podjętych przez ówczesny resort spraw wewnętrznych, mających charakter ewidentnego matactwa. Okazały się one skuteczne i po tylu latach. Na pewno, w tym wymiarze, przy uwzględnieniu czasu trwania tego procesu i jego końcowego rezultatu, jest to porażka wymiaru sprawiedliwości.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Stan wojenny

Jutrzejsza rocznica wprowadzenia stanu wojennego stanowi dobrą okazję do przypomnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego dekretów z 12 grudnia 1981 roku. Dokładnie 3 lata temu RPO V kadencji, dr Janusz Kochanowski, skierował wniosek do TK. 

Nie da się uniknąć patosu twierdząc, iż wyrok wpisuje się w najnowszą historię prawa, bo faktycznie tak jest. Nie do przecenienia jest wskazywana sprawiedliwość dziejowa czyniona orzeczeniem, w szczególności ofiary stanu wojennego otrzymały bardzo wyraźny "prejudykat" dla uniewinnień i zadośćuczynień. 
                                                                   
                                                                                    Chris Niedenthal / Źródło: http://bit.ly/tJA3B4
Wyrok TK ma również znaczenie dla tych, którzy stosowali prawo stanu wojennego.
Wyrok a Konstytucja RP
Bardzo duże znaczenie należy również przypisać wyrokowi ze względu na odpowiedzialność ówczesnych konstytucyjnych organów państwa. Członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego popełnili delikt konstytucyjny, lecz nie było jak dotąd organu, który mógłby o tym orzec. Przepisy z 1982 i 1985 r. wprowadzające instytucję Trybunału Konstytucyjnego ograniczały możliwość kontrolowania konstytucyjności aktów prawnych sprzed ukonstytuowania się TK. 

Po drugie, orzeczenie uzmysławia moc prawną konstytucji i instrumentów międzynarodowej ochrony praw człowieka. Nie tracą one mocy obowiązującej (zwłaszcza MPPOiP) np. po zmianie ustroju na niedemokratyczny czy ze względu na próbę przydania im fasadowego charakteru. Tak samo nawet wprowadzenie stanu wojennego, nie uchyla niederogowalnych przepisów, takich jakim w tym przypadku był art. 15 ust. 1 Paktu formułujący zasady nullum crimen, nulla poena sine lege. 

niedziela, 11 grudnia 2011

Filmy z festiwalu Watch Docs dostępne online

Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Watch Docs "Prawa człowieka w filmie" nie trzeba popularyzować. Wszystkim, którzy nie mogli wybrać się na seanse 11. Festiwalu Watch Docs polecam oglądanie online. 

                                                                                                      Źródło: http://bit.ly/vHfduG


Przegląd A-Z filmów dostępny jest pod adresem: http://watchdocs.pl/program/filmy-a-z/. Uprzejmie informuję przy tym, iż filmów niestety nie można oglądać zagranicą. 

PETA p-ko Niemcom, wolność słowa w kampaniach społecznych (komunikacja sprawy)


Znana ze swych niezwykle medialnych kampanii społecznych, PETA, czyli People for the Ethical Treatment of Animals, "utknęła" w Niemczech. 

Po, przynajmniej medialnym, sukcesie kampanii "The Holocaust on your plate" w USA, organizacja próbowała przeprowadzić ją również w Europie. Sednem akcji było zestawianie zdjęć więźniów obozów koncentracyjnych ze zdjęciami zwierząt z przemysłowego chowu. Do tego część zdjęć została opatrzona   podpisami zestawiającymi dane na temat Holokaustu ze współczesnym traktowaniem zwierząt, np.:
Pomiędzy 1938 a 1945 rokiem 12 milionów istnień ludzkich zostało zgładzonych / zabitych w Holokauście. Tyle samo zwierząt jest 
co godzinę zabijanych w Europie dla ludzkiej konsumpcji.
Najmniej drastyczne ze wszystkich zdjęć prezentuje się następująco:

                                                                                                                                        Źródło: http://bit.ly/szdT2V
Wszystkie zdjęcia są, jak to w Internecie, łatwe do odnalezienia.

sobota, 10 grudnia 2011

O mnie

Robert Rybski - prawnik po UW, z wykształcenia konstytucjonalista.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotychczasowe wybrane naukowo-zawodowe doświadczenia:

2011/2012          LL.M., Humboldt-Universität zu Berlin

2011                   egzamin na aplikację adwokacką

2011                   magister prawa, WPiA UW
                          temat pracy magisterskiej: „Konstytucyjny status osób ubezwłasnowolnionych”

2010/2011           stypendium na Wydziale Prawa Humboldt-Universität zu Berlin

2010                   staż badawczy w Ludwig Boltzmann Institut für Menschenrechte w Wiedniu

2009/2010           wolontariat prawny w Klinice Prawa. Sekcja ds. Uchodźców

2008                    praktyka, a następnie zatrudnienie w Zespole Prawa Konstytucyjnego i Międzynarodowego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich 

2007                    wolontariat prawny w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka




czwartek, 8 grudnia 2011

Umowy ekstradycyjne z USA: aktualna dyskusja w Wlk. Brytanii. Czy rzuca to nowe światło na wyrok TK ws. SK 6/10?

Przypomnijmy. "21 września 2011 r. o godz. 9.00 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał skargę konstytucyjną dotyczącą ekstradycji obywatela polskiego.". O wydanie Randy'ego L., który od 2008 r. posiada także polskie obywatelstwo, zwróciły się Stany Zjednoczone, gdzie podejrzewany jest o wyłudzenia i groziła mu kara 20 lat więzienia. 

Skarga konstytucyjna dotyczyła art. 4 ust. 1 umowy między Rzeczpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki o ekstradycję, który przewiduje: 
Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane do wydania własnych obywateli, jednakże organ wykonujący w Państwie wezwanym będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe.
 co z kolei stoi w wyraźnej kolizji z dosłownym brzmieniem art. 55 ust. 1 Konstytucji RP:
Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana, z wyjątkiem przypadków określonych w ust. 2 i 3. 
Trybunał nie podzielił poglądu skarżącego, wskazując m.in. na konieczność wykładania art. 4 ust. 1 umowy przez pryzmat k.p.k. Uzasadnienie nie zostało jeszcze opublikowane, a dostępne są wyłącznie informacje z komunikatu prasowego po rozprawie:
http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2011/sk_06_10.htm

Z czym zmaga się Wielka Brytania?
W Wielkiej Brytania rozgorzała dyskusja nad rewizją umowy ekstradycyjnej z USA z 2003 roku po tym jak 45-letniemu Szkotowi z syndromem Aspergera grozi 70 lat więzienia po włamaniu się do baz Pentagonu. Sprawę opisuje: http://ti.me/sIYzgk

Sprawę opisuje m.in. Global Spin

Co prawda, brytyjsko-amerykańska umowa została zawarta po 11 września, to możliwości wydawania własnych obywateli stronie amerykańskiej zostały skonstruowane w b.podobny sposób. 

Warto śledzić dyskusję w brytyjskim Parlamencie, gdyż wątpliwości podnoszone przez najbliższego sojusznika USA mogą zawierać ciekawe argumenty. Ilość środków zastosowanych przy okazji "wojny z terrorem" musi budzić wątpliwości.